...Autor zdradza, że Pszczółkę napisał Seth. Tu należą się brawa Marcelowi, który jako jedyny (jedyna? jedyne? jedyno? jedynowate?) odgadł autora opowiadania. No cóż, Seth należy do tego wyraźnie drastyczniejszego skrzydła, co odróżnia go od Ewy czy Stefana Ociosana, którzy główny ciężar stawiają na humor. Ale głos na ONO Socjopatyczne był całkiem do rzeczy - bo ONO jest socjopatyczne i też pisze drastycznie.Po drugie - obejrzałem Kołysankę rekomendowaną przez Gamę. I się nie zawiodłem. To taki polski amerykański film, moi drodzy. Już czołówka, dzięki muzyce i oprawie graficznej, czyni klimat komediowego horroru. Scenariusz nie zawodzi - doskonała zabawa dla tych, co Czarny Humor cenią. Nie będę się szerzej rozpisywał - inkaust drogi, bo kałamarnice przeniosły swoje wigwamy do Rowu Mariańskiego i nie dają się już w niewolę chwytać. Zresztą wspaniała recenzja Gamy oddaje wszystko. Ja tylko od siebie podkreślę: znakomita muzyka! plus scenografia i plener - to czyni nastrój jaki trzeba.
Plus - ulubiony mój Kiersznowski.
Obejrzyjcie Kołysankę. Koniecznie przed snem.
Z ulgą stwierdzam, że namawiając mnie do tego filmu, Strony Predator - to jest, wybaczcie, Strony Operator, na dudka mnie nie wystrychnął. A mógłby. To niebezpieczny osobnik, z którym radzę nie zadzierać. Bo zastawia pułapki i pastwi się nad pochwyconymi. Psychiatrycznie i socjologicznie. A przede wszystkim: socjopatycznie. Kiedyś zdarzyło się w poznańskiej dzielnicy Miłostowo, że delikatnej urody i puppetowej masy student rozlał sok z grapefruita na dywan. Niechcący. Ot, znużenie dniem...
I co? Strony Operator związał nieszczęśnika i torturował z gestapowska. Drażnił sztućcami, wkładał pachołek drogowy na głowę, bił pachołkiem...
- Za witaminy na dywanie... Za witaminy na dywanie... - mamrotał socjopatyczną mantrę.
Nie zadzierajcie ze Strony Operatorem.
Autor.
PS - nie dajcie się namówić na sok grapefruitowy. Pułapka.
Brrr...choc troszkę cichutki i mało piszący wydaje się ten Stony Pierdator...czy jak to tam on się nazywa. Czyżby był zamknięty w szpitalu psychiatrycznym i może jedynie pisać posty na przepustkach weekendowych? Ale ja z nim nie zadzieram i na szczęście nie lubię soku grapefruitowego :)))ONO
OdpowiedzUsuńNo to Seth się popisał. Bo to niezłe jest...
OdpowiedzUsuńA jakoś tak kobieco o tej dziewczynce- pszczółce, z miłością (Po grób)...
Albo mi sie wydaje albo wy wszyscy powinniscie sie leczyc...
OdpowiedzUsuńAleż my się leczymy. Mniej lub bardziej ochotniczo.
OdpowiedzUsuńTylko, że lekarze nie wytrzymują presji.
Leczymy się, kurde, leczymy!!!! ONO
OdpowiedzUsuńPS. A Ty nie bądź taka spięta dupa :P
ssiee leczymy, SIE LECZYMY, L E C Z Y M Y S I E, YMYZCEL EIS nie widać???
OdpowiedzUsuńnie;D
OdpowiedzUsuńBibi...Ty z rodziny Nemejskiej jesteś więc i Ty się musisz leczyć z nami :) ONO
OdpowiedzUsuńzachęcam do brania prozaku...
OdpowiedzUsuńProzac jemy garściami - jak lentilki czechosłowackie - i stąd te szampańskie humory.
OdpowiedzUsuńMarcel, bardzo udany komentarz psychiatryczny;-).
OdpowiedzUsuń....jak na psychiatrycznego Marcela przystało...
OdpowiedzUsuń:D
Czy przyjmujecie jeszcze do Rodziny Nemejskiej,przyznaję się,że "lentilki czechosłowackie" to ja jem garściami od dawna :D no to teraz wiem dlaczego !!! :D Gama
OdpowiedzUsuńCzuj się przyjęta do rodziny :D I jak to w rodzinie naszej - LECZ SIĘ, KOBIETO!!!! ONO Socjopatyczne.
OdpowiedzUsuńRodzina Nemejska jest nieograniczonym przestrzennie organizmem. Każdą duszę pozytywną witamy na szpitalnej posadzce z radością i dzielimy się lekami.
OdpowiedzUsuńI pojmanymi sanitariuszami.
Jeśli w progu pojawia się dusza niepozytywna, wyciągamy ją z ciała przy pomocy broni zrabowanej z muzeum, a stosowanej onegdaj przez kosynierów. Wyciągniętą duszę rolujemy, wałkujemy, prasujemy, filetujemy i krochmalimy.
Po czym wkładamy z powrotem do ciała.
Jeśli wstanie, to znaczy, że się nadaje, że jeszcze będzie z delikwenta Nemejczyk.
Jeśli nie - do Drwęcy.
hahaha hihihi hehehe:D nie no nie wytrzymam z Wami...
OdpowiedzUsuńDlaczego Strony Prukator nie odpowiedział na zaczepkę...czyżby ssał kciuka w kąciku cichutko skulony....? ONO Socjopatyczne
OdpowiedzUsuńStrony Paralizator, jeśli skulony, to nad ofiarą, jeśli ssie kciuka, to nie swojego...
OdpowiedzUsuńStrony Predator pewnie szykuje wiekszy odwet dlatego milczy, co nie wyklucza ze kciuk tez ssie, swój.... czy nie swój....kto wie!
OdpowiedzUsuńNaprawę przestrzegam, by Strony Predatora nie prowokować. Niech siedzi w kokonie. Bo jak wyjdzie, to będą ofiary w ludziach i sprzęcie medycznym.
OdpowiedzUsuń