Myślę, że przeczytałem Dzieci z Bullerbyn jakieś 50 razy. Może 53. To jedna z najlepszych książek, jakie może przeczytać dziecko. Cóż, napisał ją nie byle kto, bo sama Astrid Lindgren, mistrzyni nad mistrzyniami. Ostatni raz czytałem ową książkę... no, lepiej nie przyznawać może. Całkiem niedawno.
Z treści wnioskuję, że Stefan Ociosan też ją czytał. Ale może nie lubił tak bardzo? A powiedzmy - nie wszystkich. A tym, co ich nie lubił, to dał bobu. Zobaczmy.
Nadesłał: Stefan Ocio
sanRoztrzepanie Lisy
Lisa wróciła ze szkoły i doznała szoku.
Lasse leżał pod stołem uduszony starym lassem.
Bosse stygł na strychu obdarty i bosy.
Olle krwawił jak rzeka, spowity w papierowe rolle.
Britta leżała rozryta, zaś Annę udławiono banannem...
Lisa upuściła torbę i zaczęła strasznie krzyczeć. Wymordowano jej rodzeństwo i przyjaciół!!
Nagle zmarszczyła brwi i zamilkłszy, sięgnęła dłonią do torby. Pośród książek i zakładek z książętami, odnalazła zakrwawiony młotek drewniany, gazę nasączoną chloroformem, obieraczkę do cytryn i kamień ze strzępami skóry.
Teraz już wszystko było jasne! Świat nabrał kolorów. Lisa roześmiała się zalotnie, po czym pobiegła do dziadziusia na cukierki - śluzowe, czy śledziowe...
Czy ślazowe?Czy jaktam...
OdpowiedzUsuńPanie Ociosan, nosz mistrzem Pan jest...Dzieci z Bullerbyn czytalem namietnie. Dzisiaj usmialem sie jak dziki prosiak.
OdpowiedzUsuńWyrwana szczeka...z ustami pacjenta...oko...wylupione...mocno...wytrzeszczone...lypie...na mnie...z szafki...na buty...
OdpowiedzUsuńTak, Ewo, zdecydowanie ślazowe. Całe dzieciństwo zastanawiałem się, co to, do licha, za cukierki.
OdpowiedzUsuńMój dziadziuś nie miał takich. Za to babcia miała zawsze pełno landrynek w kryształowej cukiernicy.
cukier, wywar z kwiatu ślazu, wywar z kwiatu dziewanny, anyż mielony, aromat naturalny z 7 ziół (tymianek, rumianek, bazylia, rozmaryn, mięta pieprzowa, majeranek, szałwia) melasa z trzciny cukrowej, mentol, syrop skrobiowy-to skład cukierków ślazowych- ohyda!
OdpowiedzUsuńZgaddzam sie, jest Pan mistrzem w tym co robi:) śmiechu co nie miara, a Lesse uczuszona lassem, to od dziś hit lwów!!!
OdpowiedzUsuńPani żartuje z tym składem cukierków ślazowych???
OdpowiedzUsuńA ja dziękuję, że dostarczyłem rozrywki! Kpina krzepi lepiej niż cukier! :))
OdpowiedzUsuńS. Ociosan