Wchodzisz właśnie na stronę szczególnie niebezpieczną dla funkcji Twoich płatów mózgowych i bezpowrotną dla większości neuronów. Osobom szczególnie wrażliwym na krzywdy ludzi, kosmitów oraz puppetów sprężyną poruszanych, a szczególnie osobom przywiązanym do swej równowagi psychiatrycznej - sugerujemy rozważyć natychmiastowy odwrót.
Kruchy jak biszkopt Chińczyk wszedł na najwyższy budynek w mieście. Właśnie urodził mu się syn i chciał się tą radosną nowiną podzielić. Krzyczał, tańcząc w upojeniu. Przed świtem ktoś zestrzelił natręta.
Jest wybornym kunsztem rozbawić przy pomocy czterech zdań. I rozbawiono mnie. Ale też nigdy nie twierdziłem, że moje strefy limbiczne są całkiem w porządku.
Tak, rozbawił Pan czterema zdaniami. Zanim na dobre się rozpędziłam z czytaniem, musiałam je zakończyć. Jak widać, nie trzeba wiele by stworzyć coś wielkiego. I dodam do tego Panie Ociosan, że mój komentarz do Pana opowiadania jest właśnie dłuższy niż samo opowiadanie :) Pozdrawiam i czekan na więcej
A swoją drogą... nie za bardzo pobłażliwi ci Chińczycy... Chciałem to nawet ująć dosadniej, ale przecież takt i ogłada - trzeba o tym pamiętać... Zawsze. Wszędzie. Acz na dachu i w WC szczególnie.
Jest wybornym kunsztem rozbawić przy pomocy czterech zdań. I rozbawiono mnie.
OdpowiedzUsuńAle też nigdy nie twierdziłem, że moje strefy limbiczne są całkiem w porządku.
Tak, rozbawił Pan czterema zdaniami. Zanim na dobre się rozpędziłam z czytaniem, musiałam je zakończyć. Jak widać, nie trzeba wiele by stworzyć coś wielkiego. I dodam do tego Panie Ociosan, że mój komentarz do Pana opowiadania jest właśnie dłuższy niż samo opowiadanie :) Pozdrawiam i czekan na więcej
OdpowiedzUsuńA swoją drogą... nie za bardzo pobłażliwi ci Chińczycy... Chciałem to nawet ująć dosadniej, ale przecież takt i ogłada - trzeba o tym pamiętać...
OdpowiedzUsuńZawsze.
Wszędzie.
Acz na dachu i w WC szczególnie.
Pobłażliwi właśnie, aż do samego rana wytrzymali te krzyki. Ja bym po dwudziestu minutach już do niego szło z maczetą :)
OdpowiedzUsuńNo tak. Ale to był tatuś, który się cieszył. Tak bardzo się cieszył...
OdpowiedzUsuńZa bardzo.
OdpowiedzUsuńOu.
OdpowiedzUsuńja zawsze wiedziałam, że z tymi chinczykami jest cos nie tak:P
OdpowiedzUsuńnie mogę sie zalogować ;-/ OOOOONNNNNNNNOOOOOO zrób coś:P
OdpowiedzUsuńDlaczego zabili tatusia? Re-Eunice
OdpowiedzUsuńWow... no bo chińczyk był kruchy;)
OdpowiedzUsuń...a mnie się podobało;) krótko i treściwie!