
...z okazji urodzin Autora ogłasza sam Autor. Próżne? No bardzo próżne. Ale przecież radosne!
Moi drodzy, na których liczę - z okazji powyższej zapraszam do nadesłania krótkiego opowiadania w kategorii horror/makabra/absurd/groteska - przy czym ciężar gatunkowy można sobie dowolnie rozłożyć. Opowiadanie powinno być dyplomatycznie krótkie - od 3 do 133 linijek. Przekroczenie limitu o 33 linijki w trybie awaryjnym jest dopuszczalne, ale proszę to dobrze uzasadnić.
Naprawdę dobrze.
Nagroda jest tradycyjnie skromna, ale cóż - czasy sanacyjnego przepychu już minęły. Nagrodą jest wydruk na home. Tak, wydruk na home... Najlepsze 3 stories osobiście wrzucę na home, by poszły w salony Europy. A co najmniej kliniki. Liczę na Zygę, Marcela, Bibi, Apacza, Pana z Kilofem, socjopatyczne ONO, Stefana Ociosana i Vlada Palownika. I resztę Was.
Oprócz Operatora. Umie pisać, ale nie sądzę, by wydostał się z kokonu przed nadejściem lata.
Ale Wy mnie nie zawiedźcie. W końcu chodzi o splendor.
Wydruk na home... Na Trygława, wydruk na home...
Historie nie mogą - powtarzam: nie mogą - być oparte na faktach. Doceniam tylko psychiatrycznie rozpasaną wyobraźnię. Prace można nadsyłać pod nazwiskiem prawdziwym, fałszywym, pseudonimem prawdziwym, fałszywym...
Prace proszę nadesłać do 9 marca poprzez dropy pocztowe, albo - i tego się trzymajmy - na mój adres e-mailowy krokofobia@gmail.com . To ja wybiorę trójkę najlepszych, więc subiektywność i korupcja z góry zapowiedziana. Za co przepraszam, a Wy nie dziękujcie.
Piszcie zatem.
A ja mam urodziny. Chyba dwunaste. Jest okej.
Autor narodzony, zamyślony, zadumany...
PS - ktokolwiek zapuka w tę niedzielę do mych drzwi, dostanie coś, co uważam za kwintesencję słodyczy. Snickersa lodowego.
I deklaruję to zupełnie serio.
marcel bierze długopis kartke i pisze! bo wena twórcza marcelowi tylko dopisuje na papierze, laptop odpada!
OdpowiedzUsuńmarcel wygra!!!
Drogi, niezwykle zagadkowy, zamyślony, zadumany ... Autorze, sugerując sie intuicją iż, informacja o (chyba) 12-tych Urodzinach jest prawdziwa nie omieszkam przesłac serdecznych pozdrowien ozdobionych równie serdecznymi życzeniami madrosci, milosci, dobra, energii ... , karmisz Nas swoim światem i piekną miłością i moze taka Twoja misja ... pozdrawiam Sercem,
OdpowiedzUsuńSonia,
http://www.yazgulu.com/Guller/146.swf
Marcelu, wiedziałem, że nie zawiedziesz:)
OdpowiedzUsuńSoniu, z tymi dwunastoma urodzinami to jest trochę szwindel... ale dziś dopuszczalny;-). Dziękuję za ciepło.
jestem niezwykle poruszona,szczęśliwa i nie wiem jaka jeszcze że autor pamiętał o mnie i wypisał mojgo nicka wraz z innymi!!! a tym samym wiem ze autor bierze pod uwagę także i mnie co mnie bardzo cieszy:) choc słabo pisze,naprawde słabo to jednak postaram sie cos nagryzmolić i wziąć udział w konkursie. ale od razu mówie ze bede sie wzorowała pracamni autora!!!
OdpowiedzUsuńo jejku no i najlepszego dla solenizanta!!!!
OdpowiedzUsuńOno również życzy dużo słoneczka.
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję:)). Dziś mam słodki dzień. Zacząłem w mocy, poszło 7 snickersów.
OdpowiedzUsuńBibi, mówiąc otwarcie kiepsko u mnie z pamięcią do imion, urodzin, imienin, dat wszelkich, nie zawsze pamiętam, kiedy wypada święto pierwszomajowe... Ale jakże mógłbym przegapić Toje urocze wypowiedzi, Bibi???
A i to imię, hmm, intrygujące!
Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin!
OdpowiedzUsuńGwidon z Lulkowa ten od Lwów Niemiejskich...,podmiejskich czy jak tam było.
Sródmiejskich? Dziękuję, Gwidonie i zapraszam do konkursu. Pozdrowienia dla całej populacji Lulkowa!
OdpowiedzUsuńDziękuje za zaproszenie do konkursu,tylko zastanawiam się o czym pisać..może o kłótniach w kole gospodyń wiejskich bo Panie autorze nie daję z nimi rady.
OdpowiedzUsuńGwidon z Lulkowa
Bardzo dobry kierunek. Oby tylko nie prowadził do konfliktu z władzami Lulkowa. Nie wiem, jakie tam macie siły reagowania, komandosów, artylerię, kawalerię... Ale pomysł popieram.
OdpowiedzUsuńDo drzwi nikt nie zapukał, co wprowadziło moją trzustkę na pole twardej walki. Wraz z Sethem zjadłem 13 snickersów.
OdpowiedzUsuńBardzo prasze autora o potwierdzenie otrzymania mojego opowiadania(na konkurs), tu na formu. i pozdrawiam Pana i Pana zapewne obolały brzuch po tych snikersach:)
OdpowiedzUsuńBibi kochane - potwierdzam! I zabieram się za lekturę. A brzuch jest ok! Przyzwyczajony:).
OdpowiedzUsuńA tymczasem już 3 opowiadania urodzinowokonkursowe otrzymałem!
OdpowiedzUsuńCzy może to być tren na ten konkurs ?
OdpowiedzUsuńdesperat.
Chciałbym napisać.....o wypasaniu owieczek obok mojego domu,i o błogim leniuchowaniu w gęstwinach zielonej trawy albo o tym jak mi kury jajeczka niosą bo to naprawdę jest interesujące.Jak to z tego małego jajeczka wykluwa się ptaszek malutki.A wieczorem kiedy kładę się spać zjadam bułkę z pomidorem i idę spać.Ot moje żicie is very interesting.Zastanawiam się ....
OdpowiedzUsuńMoże być tren. Nie mogę z kolei gwarantować wydruku na HOME. Utwór musi spełnić co najmniej 1 z poniższych warunków:
OdpowiedzUsuń1.rozbawić
2.przestraszyć
3.zadziwić
4.rozbroić
Pisać o bułce z pomidorem też można. Tu zresztą szanse na wydruk na HOME są całkiem spore, bo mam słabość do bułek z pomidorem. Kolana mi miękną na ich widok.
Na Trygława, wydruk na HOME...
Ono napisało, tylko wysłać Autorowi nie umnie :)
OdpowiedzUsuń